Przyczyniamy się do rozwoju
Wspierając młodych autorów, dajemy im możliwość rozwoju osobistego i tworzenia.
W dzisiejszych trudnych finansowo czasach nie łatwo o sponsora młodych talentów, twórcy mają z tym problem, jak i gdzie spokojnie tworzyć. My przychodzimy im z pomocą. Dajemy parę groszy na początek wydajemy książki. Konkurs współorganizowany z wydawnictwem Media Press z okazji Dnia autora - uważam za zakończony! Miło jest mi poinformować, że niespodziewaliśmy się tak wielu prac i szczerze mówiąc - gdyby nie wakacje, to ciężko byłoby nam się wyrobić w terminie. Cudownie. Przekazujesz taki9e niezwykłe uczucia... Podczas czytania tak śmiesznie wykrzywiła mi się mina na wzór tej okazującej rozpacz i zaszkliły mi się gałki oczne. Najwyższy, Wszechmocny, Wieczny - Bóg zwraca się tu do człowieka, do dziewczyny. Bardzo podoba mi się obraz Stwórcy jaki tu przedstawiasz - troskliwy, miłosierny ojciec, który wręcz błaga człowieka, by ten skorzystał z Jego pomocy, by okazał Mu miłość, a przecież Bóg jest tak potężny, że ktoś mógłby pomyśleć: co dla Niego znaczy moje uczucie do Niego... Wiele. I Ty to pokazujesz. Ciekawie, realistycznie opisujesz stan dziewczyny... aż mnie boli w niektórych momentach, np. wzmianka o drzazgach... ała. Wiersz ten jest niezwykle smutny, ale jakże prawdziwy. Czytając go miałam wrażenie jakby poznawania Boga. Wzbudzasz wielkie uczucia czytelnika (przynajmniej mnie) do Najwyższego, wdzięczność. Dziękuję Ci za wrażenia jakie miałam okazję przeżyć zapoznając się z tym utworem, a namiastkę podziękowań okażę szóstką.
